Skip to content Skip to footer

Łapiesz za telefon z rana i scrollujesz? To dlatego jesteś zmęczony/a i nic ci się nie chce

Scrollowanie z rana to najgorsze co możesz dla siebie zrobić

Pierwszy odruch po przebudzeniu? Telefon w dłoń i szybkie sprawdzenie, co nowego w świecie. Zanim jednak na dobre otworzysz oczy, Twój mózg dostaje lawinę bodźców, które zamiast dodawać energii, wysysają ją już od samego rana. Efekt? Zmęczenie, brak motywacji i trudności ze skupieniem się przez resztę dnia. Dlaczego poranne scrollowanie ma tak destrukcyjny wpływ, i jak wyrwać się z tego nawyku?

Codziennie tracimy na scrollowaniu po kilka godzin, jednak okazuje się, że rekordzistami są dzieci i młodzież. Według ostatniego raportu NASK, przeciętny polski nastolatek spędza aż 5 godzin dziennie, korzystając ze smartfona, a internetowa inicjacja rozpoczyna się jeszcze przed ukończeniem 9. roku życia. Zatem w trakcie całego 85-letniego życia, na scrollowaniu treści stracimy w sumie aż… 16 lat życia.

Ile spędzamy czasu przed ekranem?

Polacy spędzają niecałe 2 godziny dziennie na przeglądaniu social mediów. W skali świata czas ten wynosi 2 godziny 24 minuty. Myślisz sobie: „E no, nie ma dramatu”. A może jednak jest?

Dwie godziny w skali dnia spędzone na przewijaniu kciukiem brzmią niewinnie. Ale w taki sposób w ciągu tygodnia upływa 14 godzin, a w miesiącu – jakieś 56 godzin. Kończymy więc ten okres z wynikiem ponad dwóch dni w plecy. Warto wziąć pod uwagę, że jednak jest to uśredniony czas spędzony na przeglądaniu social mediów. A jaki jest Twój czas scrollowania?

Ile czasu spędzamy w Internecie?

Globalnie wlepiamy wzrok w ekran smartfona średnio 3 godziny 46 minut dziennie. A są również osoby (także dzieci!), które potrafią spędzać przed ekranem telefonu nawet 12 godzin dziennie. W Polsce natomiast czas spędzony z małym ekranem to około 3 godziny 18 minut, co nie wygląda aż tak źle. Nie powinniśmy się jednak cieszyć za bardzo, bo z roku na rok czas ten ulega wydłużeniu. Od ubiegłego roku – średnio o 10 minut. Gorzej wygląda to, jeśli weźmiemy pod uwagę, że scrollowanie social mediów zajmuje 79% całego czasu spędzonego na telefonie.

Ile czasu spędzamy przeglądając social media w telefonie?

A jeszcze gorzej, gdy spojrzymy w smartfony nastolatków. Badanie z 2023 roku wskazuje, że przecięty amerykański nastolatek spędza w social mediach między 4 a 5 godzin dziennie. Przy czym starsze dzieciaki, a zwłaszcza dziewczynki, mocno zawyżają tę średnią osiągając wynik niemalże 6 godzin w ciągu dnia. Jeśli w tym momencie przewracasz oczami, że przecież mowa o nastolatkach z kraju McDonalda, to zwróć uwagę, że ostatnie badania dotyczące polskiej młodzieży wskazują, że 65% dzieciaków w wieku 13-19 lat prawie nigdy nie rozstaje się ze swoim smartfonem.

Scrollowanie z rana a system dopaminowy

Budzisz się rano i sięgasz po telefon, żeby wyłączyć budzik. Chce ci się dalej spać, więc na pobudzenie odpalasz ulubioną aplikację i zaczynasz przeglądać zawartość. Jedna rolka, druga, trzecia i po kilkunastu kolejnych w końcu zdajesz sobie sprawę z tego, że zaraz się spóźnisz. Niewyspanie i zmęczenie zamieniasz na irytację, rozproszenie, brak motywacji… i zmęczenie.

Jeśli ten scenariusz brzmi znajomo, to postępujesz tak, jak ponad 80% osób (wg brytyjskich badań), które po przebudzeniu od razu sięgają po telefon. 75% z nich od razu przegląda swoje social media.

Ale strata cennego czasu o poranku to zaledwie wierzchołek góry lodowej, która kryje się pod powierzchnią bezmyślnego przewijania kciukiem. Rozpoczynając dzień od scrollowania, tak naprawdę rozpoczynasz go od bombardowania swojego mózgu strzałami z dopaminy. Mimo iż na krótką metę pomogą Ci się obudzić, to w ostateczności Twój dzień będzie naznaczony brakiem skupienia, problemami z pamięcią, zmęczeniem, zdenerwowaniem i niechęcią do wszystkiego, co nie będzie niekończącym się zestawem obrazków przewijanym przed Twoimi oczami.

80% osób sięga po swój telefon zaraz po przebudzeniu

Dlaczego w ogóle scrollujemy?

Wiele osób odpowiedziałoby: bo chcę zapoznać się z najnowszymi doniesieniami ze świata, chcę poprawić sobie humor i trochę się pośmiać, chcę zobaczyć, co porabiają moi znajomi, chcę rozwinąć swoje hobby itd. I to jest wszystko w porządku. Pod warunkiem, że rzeczywiście jest to tylko obejrzenie najważniejszych rzeczy, odłożenie telefonu i zajęcie się życiem. Gorzej, gdy z krótkiego przeglądu newsów robi się kilkugodzinne posiedzenie z telefonem, które pozostawia po sobie jedynie znużenie, zmęczenie, rozczarowanie i podenerwowanie. Gorzej, gdy nie zdajemy sobie sprawy z tego, ile czasu minęło, co się działo dookoła i czy w ogóle ktoś z naszych bliskich coś do nas mówił. Gorzej, gdy nie pamiętamy później, co mieliśmy zrobić, nie możemy się skupić, szybko się irytujemy, nie możemy się za nic zabrać, a na ogarniającą nas frustrację i kolejne fale znużenia reagujemy, odblokowując telefon i włączając ulubioną aplikację.

Jeśli widzisz w tym siebie, a przed ekranem spędzasz jednak więcej czasu niż wskazuje norma, to nie chcemy nic sugerować, ale warto zastanowić się nad tym, czy to już nałóg. Mimo iż formalnie nadużywanie telefonu, scrollowania czy Internetu ogółem nie jest sklasyfikowane jako uzależnienie, to badania wskazują na to, że w całym schemacie niepowstrzymanego przewijania treści z social mediów występują zarówno przyczyny, mechanizmy fizjologiczne, jak i skutki uzależnienia. I to właśnie one nie pozwalają nam łatwo oderwać się od małego ekranu i powrócić do swojego życia w niezachwiany sposób.

Uzależnieni od dopaminy jak od narkotyków

Zarówno w przypadku niepowstrzymanego scrollowania negatywnych wiadomości, jak i w przypadku bezmyślnego przesuwania na ekranie śmiesznych filmików, możemy wpaść w pętlę, która przyklei nas do ekranu na dłuższy czas nie bez konsekwencji.

Ludzki mózg funkcjonuje na zasadzie powiązania ze sobą wielu skomplikowanych struktur. Jedną z nich jest układ limbiczny, którego elementem jest ośrodek nagrody. To miejsce ewolucyjnie zachęcało nas do rozwoju i zaspokajania popędów poprzez nagradzanie odczuwaniem przyjemności. A transporterem tego odczucia jest dopamina. Zasadę działania układu nagrody można wyjaśnić w pewnym uproszczeniu. Jeśli zaspokajamy nasze potrzeby albo robimy coś, co nas stymuluje i rozwija, dostajemy cukierka w postaci zwiększonego poziomu dopaminy.

Gdy scrollowanie staje się dla nas ucieczką od obowiązków, problemów, złego samopoczucia czy w ogóle świata zewnętrznego, nawyk sięgania po telefon i przepadania w ulubionej aplikacji zostaje wzmocniony przez ośrodek nagrody. Za każdym razem, gdy obejrzymy coś nowego, śmiesznego czy natrafimy na ciekawego newsa, który zaspokoi naszą dociekliwość – mózg nagradza to porcją dopaminy. W trakcie scrollowania feedu przeładowanego rolkami i informacjami, zamiast zjeść jednego cukierka, pochłaniamy całe opakowanie (lub dwa i więcej). Co się dzieje w takiej sytuacji? Następuje nadmierne rozbudzenie ośrodka nagrody i nadprodukcja dopaminy, która sprawia, że zamiast zmagać się z codziennością – cieszymy się do ekranu i czujemy świetnie. Ale nie na długo.

Dopamina pełni kluczową rolę w utrwalaniu nawyków. Nagradza nasze zachowania, które jednorazowo sprawiają przyjemność, ale na dłuższą metę doprowadzają do destabilizacji systemu. Z badań na temat wpływu telefonu na mózg, uzależnienia od Internetu i social mediów wynika, że nawet bez udziału substancji zewnętrznych (podobnie jak w przypadku hazardu), układ dopaminergiczny zostaje zaburzony. W wyniku przeciążenia nadmierną produkcją w stosunku do bodźca uzależniającego (social mediów), ostatecznie poziom dopaminy i jej receptorów wytwarzany w reakcji na pozostałe bodźce – spada. Niektóre badania wskazują nawet na zmiany objętości struktur w mózgu, które są silnie powiązane z hiperaktywnością układu nagrody osoby uzależnionej. I tak jak w przypadku niektórych uzależnień od substancji, okazuje się, że uzależnienia behawioralne również mogą wpłynąć na zmniejszenie wielkości istoty szarej w mózgu i utratę neuronów.

Schemat powstawania uzależnień autorstwa dr neurobiologii Wojciecha Glaca
Źródło infografiki: https://dbamomojzasieg.pl/wp-content/uploads/2021/02/92185442_2570556526605127_7028453644756320256_n-scaled.jpg Autorem schematu jest neurobiolog dr Wojciech Glac.

W ten właśnie sposób nasze nawyki wzmacniają się same przez siebie, tworząc pętlę, z której ciężko się wyrwać bez pomocy. Scrollowanie polepsza samopoczucie, bawi i stymuluje, ale gdy przychodzi do momentu wygaszenia telefonu i powrotu do normalnego życia – nastrój pogarsza się, zwiększa się poziom rozdrażnienia, znużenia, czasem lęku, brak możliwości skupienia na zwykłych czynnościach i własnych myślach. To moment spadku, który w przypadku uzależnienia często nazywa się „głodem”. Wtedy najczęściej następuje ponownie sięgnięcie po telefon i ulubioną aplikację. Schemat się utrwala, pętla zostaje zamknięta.

Czy dopamina to tylko przyjemność?

Mogłoby się wydawać, że przecież odczuwanie przyjemności i częste stymulowanie naszego mózgu to nic groźnego. Przecież scrollowanie nie wiąże się z faszerowaniem szkodliwymi substancjami, które wyniszczają organizm. Nie traci się przy nim również całego swojego dobytku, jak w hazardzie.

Dopamina nie jest tylko substancją odpowiadającą za nasz błogostan. Oddziałuje również na naszą koordynację ruchową, poczucie orientacji w przestrzeni, napięcie mięśniowe, przetwarzanie emocji oraz procesy poznawcze i pamięciowe. Wpływa również na regulację różnych hormonów w ciele oraz procesów metabolicznych. Przykłady?

Pamięć operacyjna. Ma ją nie tylko komputer, ale również nasz mózg. To tzw. pamięć krótkotrwała, odpowiadająca za zarządzanie informacjami, które są aktualnie potrzebne i przetwarzane. Optymalne stężenie dopaminy pozwala nam realizować zaplanowane czynności i odpowiednio reagować na różne impulsy, rozwiązywać problemy oraz podejmować decyzje. Rozregulowanie jej poziomu zakłóca komunikację między neuronami. Zarówno dopaminowa zwyżka, jak i jej nagły spadek, powiązane są z utrudnionym skupieniem, nieadekwatnymi reakcjami, problemami z tworzeniem pamięci długotrwałej i pamięcią w ogóle, o czym pisaliśmy już w artykule o zombie.

A jeśli już przy pamięci jesteśmy, to warto wspomnieć o uczeniu się. Jest to bowiem proces związany z utrwalaniem informacji w pamięci długotrwałej i tworzeniu całego spektrum naszych wspomnień, ale także przywoływaniu ich w reakcji na odpowiedni bodziec. Niewłaściwy poziom wydzielanej dopaminy sprawia, że komórki nerwowe odpowiedzialne za aktywność wobec danego impulsu ulegają nieprawidłowej stymulacji. Jeśli więc nie możemy się skupić, nie wiemy co się działo przez ostatnich kilka godzin, a do tego nie pamiętamy, co mieliśmy zrobić później – to jak chcemy zapamiętywać rzeczy i do tego jeszcze z nich korzystać w przyszłości?

Dopamina ma także wpływ na układ krążenia, odpowiadając za stymulację skurczu serca i zwiększenie przepływu krwi w odpowiedzi na bodziec. Podczas gdy w ciągu doby wpływa na zmiany ciśnienia krwi w naturalnym rytmie, jej nadprodukcja może być ściśle powiązana z podwyższonym ciśnieniem. Biorąc pod uwagę także wpływ nadmiernego stresu – brzmi to jak gotowy przepis na choroby krążenia.

Nadmierne scrollowanie ma również wpływ na jakość i ilość snu. I to nie tylko w zakresie naświetlenia, ale również ze względu na zaangażowanie dopaminy w regulację rytmu dobowego. Stymulowanie jej receptorów przed snem zmniejsza poczucie senności, a także zaburza stosunek faz snu i jego głębokości. W efekcie nie chce nam się spać, więc scrollujemy dalej, żeby ostatecznie zapaść w płytki sen o kiepskiej jakości (a rano obudzić się zmęczeni i jeszcze bardziej zdemotywowani). To całkiem dobry powód, żeby jednak nie sięgać po telefon przed snem.

Efekty zdrowotne uzależnienia od smartfona
Najbardziej odczuwalne skutki zdrowotne nadmiernego korzystania ze smartfona, które zostały zgłoszone przez 69% użytkowników

Moglibyśmy wymienić jeszcze co najmniej dwie strony A4 o wpływie telefonu na mózg i skutkach nadmiernego scrollowania, które dotykają zarówno dorosłych, jak i młodzież oraz dzieci. Ale jeśli nie przekonały Cię te powyższe, to prawdopodobnie inne argumenty też nie zadziałają. Nadmierne i uzależniające korzystanie z social mediów i smartfona zaczyna po prostu determinować życie osoby „uzależnionej”. Psując relacje z najbliższymi (czy na pewno zawsze słuchasz, co mówi Twoje dziecko lub czy Twoje dziecko słucha Ciebie?), motywację do pracy (oraz jej jakość i szanse rozwoju) czy chociażby chęć do wstania z łóżka rano. I nie brakuje badań, które jasno wskazują na związek przyklejenia do telefonu ze zwiększonym poziomem stresu, lęku czy nawet depresją.

Czy jestem już uzależniony/uzależniona?

Jeśli jednak informacje powyżej sprawiły, że przyszło Ci do głowy właśnie to pytanie – gratulujemy! Zastanowienie się nad tym problemem i zauważenie go, jeśli istnieje, to pierwszy krok do zerwania z nałogiem ciągłego przesuwania kciukiem po ekranie.

W świetle nadmiernego przywiązania do smartfonów, naukowcy przeprowadzili badania, w wyniku których powstała skala oceny uzależnienia (Smartphone Addiction Scale). Wśród opracowanych pytań znajdują się takie dotyczące wpływu na codzienne czynności, odczuwanie przyjemności, reakcji na brak dostępu do telefonu, nawiązywania relacji, nadużycia Internetu i telefonu w ogóle, a także efektywności prób samokontroli korzystania ze smartfona. Polskojęzyczną wersję testu można znaleźć w różnych źródłach w Internecie (np. tutaj). Ankieta składa się najczęściej z kilkudziesięciu pytań, na które odpowiada się w kilkustopniowej skali zgodności. W zależności od ilości zebranych punktów, opisane są przedziały wskazujące na możliwy problem lub jego brak.

Oczywiście ani ten test, ani żaden inny, nie potwierdzi jednoznacznie, że jesteś uzależniony/a. Jedynie wizyta u specjalisty, jakim jest psychoterapeuta, psycholog lub psychiatra, pomoże Ci naprawdę zweryfikować skalę zagrożenia i poznać metody radzenia sobie z nim. Ankieta, ten artykuł czy gadka od ludzi z Internetu to tylko zachęta do odpowiedzenia sobie na pytanie: czy mam już problem? Bo sami bardzo często nie potrafimy się przed sobą przyznać, że nałóg już zaistniał. Zwłaszcza, gdy każdą obawę zagłuszamy kolejnym sięgnięciem po smartfona.

Jak ograniczyć korzystanie ze smartfona?

Bez względu na to, czy scrollujesz z rana, przed snem, czy po prostu w ciągu dnia, warto zastanowić się nad tym co zrobić, aby oduczyć się tego szkodliwego nawyku. Przygotowaliśmy kilka propozycji popartych naszym własnym doświadczeniem oraz wskazówkami od specjalistów.

  1. Notuj swój czas korzystania z social mediów i telefonu. Po prostu, analogowo. Sprawdzaj swój codzienny czas spędzony przed ekranem i w problematycznych aplikacjach, żeby zauważyć swoją własną tendencję. W zdecydowanej większości można to sprawdzić w ustawieniach telefonu. Liczby działają na wyobraźnię i czasami wystarczy świadomie pochylić się nad nimi, żeby obudzić w sobie silną chęć zmiany sytuacji. Ponadto taka analiza pokaże Ci, która aplikacja zżera najwięcej Twojego czasu i zasobów umysłowych.
  2. Nałóż sobie limity korzystania z aplikacji. To mogą być aplikacje serwisów społecznościowych, gry, portale z aktualnościami, a może doniesienia z giełdy? Bez względu na rodzaj, warto ograniczyć sobie możliwy czas korzystania z aplikacji, gdy brakuje nam wystarczająco silnej woli (a przy nawykach i nałogach – najczęściej tak właśnie jest). W zależności od tego, jak dużo korzystasz z danych aplikacji (a to wiesz z punktu 1), ustaw limity, które skrócą ten czas, np. o połowę. Takie ograniczenia można ustawić w smartfonie, ale istnieją również aplikacje, które pomagają dbać o cyfrowy dobrostan. O takich aplikacjach piszemy, na przykład, tutaj. Z naszych doświadczeń warto też nie szaleć z limitami, aby uniknąć negatywnych skutków odstawienia. Jeśli do tej pory korzystaliśmy z social mediów 3 godziny dziennie, to przymusowe skrócenie tego czasu do 10 minut może być zbyt dużym ciosem dla naszego mózgu. Warto redukować ten czas stopniowo.
  3. Odinstaluj aplikację. Tak proste, a tak trudne. Ale czasami skuteczniejsze niż same limity. Odinstalowanie aplikacji po prostu usunie ją z telefonu i zabierze bodziec. Początkowo na pewno pojawi się dyskomfort, dlatego to jest raczej opcja dla osób, które mają mniejszy problem z uzależnieniem i szybko zauważyły problem.
  4. Ustaw czarno-biały ekran. Kolorowe, stymulujące aplikacje uzależniają nas właśnie dlatego, że są kolorowe i stymulujące. Jeśli sprawimy, że staną się mniej atrakcyjne wizualnie, pokusa ciągłego ich przeglądania również stanie się mniejsza. Przychodzą nam tu z pomocą ustawienia wyświetlania dostępne w każdym telefonie – włącz tryb szarości, a scrollowanie od razu stanie się nudniejsze. Polecamy przetestować to rozwiązanie na Instagramie!
  5. Planuj swój dzień z listą małych celów. Realizowanie zadań to również stymulacja dla naszego mózgu, która generuje zadowolenie. I może stanowić pomocny środek do „odstawienia” telefonu. Warto jednak mierzyć siły na zamiary i na liście codziennych celów wstawiać pozycje, które będą osiągalne. To może być 15-minutowy spacer, wyniesienie śmieci, zrobienie zakupów, przeczytanie 5 stron książki, zjedzenie śniadania, umycie prysznica, pozostawienie telefonu w drugim pokoju na godzinę itd. Chodzi o drobne rzeczy, które z łatwością zrealizujesz i z przyjemnością fizycznie wykreślisz z listy. To sprawi, że poczujesz się dobrze, bo zadanie zostało wykonane.
  6. Trzymaj telefon na dystans. Chociaż brzmi zabawnie, to realnie działa. Czasami odłożenie telefonu dalej niż zasięg ręki (np. tak, że musisz wstać i przejść kawałek po niego) sprawia, że zmniejsza się częstotliwość sięgania po niego. Jeszcze lepiej działa odłożenie telefon poza zasięg wzroku, ponieważ nawet nieużywany telefon leżący obok nas ekranem do dołu (sic!) i tak działa rozpraszająco.
  7. Zastanów się. Odruch bezmyślnego sięgania po telefon to jeden z elementów bezwarunkowego nawyku. Dobrą metodą jest zatrzymanie się i świadome zadanie sobie pytania za każdym razem, gdy sięgamy po telefon: dlaczego chcę go teraz użyć? Jeśli sami nie wiemy albo odpowiedzią jest nuda, smutek lub prokrastynacja – wtedy po prostu należy go odłożyć. Rzetelne podejście do tematu świadomego użycia może pomóc zwalczyć odruch, który został nieświadomie wyrobiony. A ponadto pomoże nam uświadomić sobie, dlaczego w ogóle chcemy korzystać z telefonu.
  8. Wycisz, wyłącz, odłóż, zakop. Najbardziej radykalna metoda, która może jednak pokazać, że bez scrollowania da się żyć. Zaplanuj nieużywanie telefonu przez dzień lub dwa. Możesz po prostu wyskoczyć gdzieś na weekend i zostawić telefon w domu. Nie traktuj tego jak ograniczenie, a bardziej jak przygodę – czy będziesz w stanie poradzić sobie na wycieczce do innego miasta albo na wypadzie ze znajomymi lub rodziną bez korzystania z Internetu?
  9. Rozmawiaj jak z człowiekiem. Jeśli czujesz, że problem dotyczy Twojego dziecka – rozmawiaj. Nie krzycz, nie zakazuj, nie rozkazuj, nie dawaj szlabanów, nie zabieraj na siłę. Odłóż swój własny telefon i porozmawiaj. Spokojnie, szczerze, otwarcie. Powiedz o swoim problemie ze smartfonem, zapytaj o uczucia swojego dziecka. O to, co czuje, gdy korzysta z telefonu, co znajduje w social mediach, czego nie ma w realnym świecie. Czy możesz jakoś je wspomóc. Dzieci i młodzież to też ludzie, tylko bardziej wrażliwi, nieuodpornieni na świat zewnętrzny. Jeśli osoby dorosłe na codzienne problemy reagują ucieczką w scrollowanie, to co dopiero młode, dojrzewające osoby?

Ale przede wszystkim, jeśli tylko czujesz, że smartfon, Internet i social media rządzą Twoim życiem (lub życiem Twojej rodziny), a Ty nie umiesz sobie z tym poradzić, albo czujesz bezgraniczne zmęczenie, przygnębienie, lęk, irytację lub brak motywacji do czegokolwiek i nie wiesz, skąd się to bierze – poszukaj pomocy. Obecnie istnieją już specjaliści zajmujący się trudnościami w ograniczeniu korzystania ze smartfona, zarówno dla dorosłych, jak i dzieci. Korzystanie ze wsparcia psychologicznego to normalna ludzka potrzeba, jak chodzenie do dentysty czy internisty. Im więcej z nas to zrozumie, tym łatwiej będziemy radzić sobie z problemami naszymi i naszych najbliższych.

TL;DR

  • Scrollowanie telefonu od razu po przebudzeniu powoduje deregulację układu odpowiedzialnego za wydzielanie dopaminy w mózgu.
  • W konsekwencji odczuwamy problemy ze skupieniem, pamięcią, irytację, zmęczenie, a na dłuższą metę problemy ze snem.
  • Długofalowym skutkiem mogą być nawet trwałe zmiany w mózgu, a także zaburzenia kardiologiczne.
  • Nadużywanie smartfona ma znamiona i skutki nałogu. Istnieją już testy wstępnie określające stopień uzależnienia (Smartphone Addiction Scale).
  • W artykule przedstawiliśmy kilka sposobów na to, jak nauczyć się korzystać z telefonu w zdrowy sposób. Czytaj tutaj

Bibliografia

  • Rise and Scroll: Virgin Media O2 data shows Brits are reaching for phones immediately after waking, sparking screentime resolutions, news.virginmediao2.co.uk
  • Screen Time Statistics: Average Screen Time by Country, comparitech.com
  • Teens Spend Average of 4.8 Hours on Social Media Per Day, news.gallup.com
  • Badanie: 65 proc. nastolatków prawie nigdy nie rozstaje się ze smartfonem, naukawpolsce.pl
  • Baza ICD-10 – Zaburzenia psychiczne: Zaburzenia nawyków i popędów (F63), remedium.md
  • Understanding Social Media Addiction: A Deep Dive, cureus.com
  • Dopamina, neuroexpert.org
  • Dopamine and social media: The science behind scrolling for hours, brain-feed.com
  • Reduced striatal dopamine D2 receptors in people with Internet addiction, NeuroReport, journals.lww.com
  • Associations Between Media Exposure and Mental Distress Among U.S. Adults at the Beginning of the COVID-19 Pandemic, ajpmonline.org
  • Dopaminergic Control of Sleep–Wake States, pmc.ncbi.nlm.nih.gov
  • Are You Addicted to Your Phone? American Phone Usage & Screen Time Statistics, harmonyhit.com
  • Digital 2025 Global Overview Report, datareportal.com
  • Excessive Smartphone Use is Associated with Depression, Anxiety, Stress, and Sleep Quality of Australian Adults, pmc.ncbi.nlm.nih.gov
  • Development and Validation of a Smartphone Addiction Scale (SAS), pmc.ncbi.nlm.nih.gov
  • The mere presence of a smartphone reduces basal attentional performance, nature.com
  • Doomscrolling: Breaking the Habit, uhhospitals.org
  • Breaking Out of the Doomscrolling Cycle, psychologytoday.com
  • Scrolling through adolescence: unveiling the relationship of the use of social networks and its addictive behavior with psychosocial health, link.springer.com
  • Excessive Smartphone Use Is Associated With Health Problems in Adolescents and Young Adults, pmc.ncbi.nlm.nih.gov
  • Neural Correlates of Smartphone Dependence in Adolescents, frontiersin.org
  • Prolonged Bedtime Smartphone Use is Associated With Altered Resting-State Functional Connectivity of the Insula in Adult Smartphone Users, frontiersin.org
  • What Excessive Screen Time Does to the Adult Brain, longevity.stanford.edu
  • Dresp-Langley, B. Children’s Health in the Digital Age. Int. J. Environ. Res. Public Health 2020, 17, 3240. (PDF)